Muzeum Chińskiej Antycznej Sztuki Erotycznej (The China Sex Museum in Tongli, China)

The China Sex Museum – czyli Muzeum chińskiej antycznej sztuki erotycznej lub Muzeum chińskiej kultury płci dysponuje eksponatami sztuki seksualnej i artefaktami sprzed ok. 3000 tys. lat przed Chr.Po zwiedzeniu tego miejsca można zrozumieć  czemu w Chinach jest ponad billiard Chińczyków…

Muzeum otwarto kilka lat temu.  Przeniesiono je jednak z kosmopolitycznego Sznghaju do oddalonego o 40 minut drogi –  zabytkowego miasteczka Tongli. Na miejsce muzeum wybrano dawną szkołę dla młodych kobiet. Powodem  zmiany Szanghaju na Tongli miała być nieodpowiedniość tematyki muzealnej (seksualność) w tak dużej metropolii. Więcej o tym miejscu; zwanym Wenecją Wschodu możecie przeczytać w tym artykule (w jęz. ang.): http://www.eturbonews.com/12355/visiting-chinese-sex-museum-makes-its-easy-see-why-there-are-ove

A co dokładnie można zobaczyć w Muzeum Chińskiej antycznej sztuki erotycznej?  Oczywiście „eksponaty”, które muzeum podzieliło na następujące działy:

1- Prehistoria, 2- Kobiety i małżeństwo, 3- Sex w codziennym życiu, 4- Niekonwencjonalne zachowania seksualne.

Tutaj podaję Wam link do oficjalnej strony muzeumhttp://www2.hu-berlin.de/sexology/CSM/english.htm

A tutaj jest film:

* Chciałabym zaznaczyć, że kult fallusa istniał w każdej znanej nam kulturze, niezależnie od położenia geograficznego. Najbardziej znana nam kultura starożytnej Grecji także hołdowała fallusowi. Ok. VIII w. przed Chr. w czasie słynnych misteriów dionizyjskich śpiewano tzw. dytyramby (były to pieśni pochwalne śpiewane na cześć Dionizosa – boga kwitnienia, wina i plonów). W ich trakcie organizowano procesje podczas których śpiewano, tańczono, wszędzie lalo się wino. Wszystko to miało na celu doprowadzenie do religijno – mistycznej ekstazy (Grecy wierzyli, że w jej trakcie ich dusza uwalnia się z ciała i łączy się z naturą -tutaj z Dionizosem). Co najważniejsze dla nas; odnośnie zagadnienia fallusa; w trakcie misteriów jego uczestnicy wykonywali tzw. pieśni falliczne (zawierały nieprzyzwoite słownictwo). Były one powiązane z rytuałem płodności.

Co jeszcze bardziej ciekawe ( a o czym szerzej pisała pani Janina Ławińska – Tyszkowska we Wstępie do Komedii Arystofanesa), mianowicie ma to związek z komedią i strojem aktora komicznego. Otóż strój takiego aktora w starożytnej farsie miał być jak najbardziej groteskowy. Brzuch i zad wypychano jak najmocniej, aby efekt komiczny był jak największy. Spod krótkiej szmaty/ubrania aktora wystawał wielki, czerwony i skórzany członek – fallos (fallus – symbol płodności). Uczestników takiego pochodu w starozytnej Grecji zwano falloforoj – czyli nosicielami fallusa.

Powracając z powrotem do Chin i chińskiej kultury erotycznej/seksulanej. Jeśli czytaliście chińską powieść pt. ” Cin, Ping, Mei”, której polski tytuł to: „Kwiaty śliwy w złotym wazonie” – można zobaczyć właśnie taki obrazek seksualności: ludzkiego pożądania, odmiany fallusa przez przypadki; obecnego w postaci najbardziej wyszukanych jak i wulgarnych synonimów czy określeń. *Powieść pochodzi z czasów dynastii Ming (XVI wiek) i w Chinach ma złą reputację ze względu na kontrowersje wokół głównego tematu powieści. I nie wiem czy te kontrowersje bardziej powodowane są z pobudek zawartej w dziele krytyki warst rządzących czy też sprośnego języka jakim napisał to dzieło nieznany nam autor.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s