JaY ChoU i 周杰倫-印地安老斑鳩 Ancient Indian Turtledove (官方MV)

Dziś nie mogę obejść się bez tej piosenki:-) Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.

5 thoughts on “JaY ChoU i 周杰倫-印地安老斑鳩 Ancient Indian Turtledove (官方MV)

    • Po pierwsze i przede wszystkim trzeba polubić brzmienie chińskiego i się do niego przyzwyczaić, aby zacząć słuchać tej muzyki. A Jay Chou ma przynajmniej kilka naprawdę interesujących numerów (nie wiem czy pamiętasz, ale kiczowaty „Princess syndrome”… to też jego numer…:D)

      • a kojarzy mi się, kojarzy… hmm… co do chińskiego, to jeszcze długa droga przede mną. Bardziej delektuję się językami europejskimi, póki co😉

      • Wiesz nie każdy musi interesować się chińskim czy się go uczyć. Teraz mamy boom na wszystko co chińskie, ale „to chińskie” podejrzewam, że szybko studzi zapał wielu ludzi i (choć nie lubię generalizacji, ale czasem one są potrzebne) moda na „Chiny” spłyca wszystko i zamiast bardziej nasze zainteresowanie przekierować na ważne problemy tam czy rzeczywiste wgłębianie się w pewne tematy, to tak naprawdę można teraz zaobserwować naiwną afirmację wszystkiego co chińskie. A jak mogę zapytać…, to który z języków europejskich najbardziej ciebie fascynuje?

      • co do Chin i języka chińskiego – wydaje mi się (do tematu podchodzę od strony nieco bardziej politologicznej i teoretycznej – w Chinach nigdy nie byłem) że Chiny same teraz szukają swojej narodowej tożsamości. Próbują przełamać skojarzenie, że chińskie jest kiepskie. Co, nawiasem mówiąc, jest prawdą i nie będzie im łatwo z tego dołka wyskoczyć. Metodą jest głębsze zakotwiczenie kultury – że Chiny to nie tylko darmowa siła robocza, ale i stara cywilizacja, która niczego wstydzić się nie musi. Zabieg karkołomny, zważywszy na fakt, że rządy komunistyczne długo i konsekwentnie tępiły tradycjonalizm w Państwie Środka. Ale chyba dopiero ukazanie nowych Chin na bazie solidnego fundamentu Chin starych przemówi do wyobraźni Europejczyków, którzy dzisiaj – paradoksalnie – mają powody wyżej cenić swoją kulturę niż chińską. A przecież u nas się po drzewach skakało, kiedy w Chinach proch wynajdowano…

        co do języków europejskich – stara miłość to oczywiście angielski. Uczyłem się jeszcze hiszpańskiego i niemieckiego, jednak ich nie opanowałem, pozostały ogólne umiejętności, niezbyt rozwinięte. Generalnie, lubię hiszpański, w ucho wpada mi francuski, nauczyłem się lubić niemiecki i rosyjski. Kurcze, jest jeszcze włoski… chyba ciężko będzie wybrać ten najbardziej ulubiony😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s