Trochę mnie u mnie, czyli Powiem Ci coś w sekrecie

ala 4Jak zwykle, gdy mam napisać o „czymś” moim braknie mi słów… Zacznę więc może tak… Napisałam powieść. Mogę zdradzić jedynie, że jej temat obraca się wokół plotki a fabuła osadzona jest na wschodzie Polski. Choć pierwsze koty za płoty mam już za sobą (ebooki, opowiadania dostępne online, proza w konkursowym zbiorze), książka ta będzie moim oficjalnym debiutem literackim. W sumie to jest dla mnie takim moim dzieckiem, moim pierwszym ukochanym i długo wyczekiwanym dzidziusiem. Denerwuję się teraz jak to będzie z jej „narodzinami”, jak przyjmie ją świat i wszyscy, którzy wezmą ją w ręce.
Dość niedawno zainteresowałam się poradami dla debiutantów. Najwięcej ich serwuje amerykański rynek więc i tamże postanowiłam szukać, czytać i jeszcze raz czytać. A przede wszystkim czegoś się nauczyć. Nie wiem czy wyciągnęłam z tego odpowiednie wnioski, w końcu jestem od pisania a nie od reklamy, ale wielu agentów literackich, wydawców i osób zajmujących się literackim marketingiem za oceanem radzi młodym pisarkom i pisarzom zdobyć na starcie (przed oficjalnym wydaniem książki) choćby maleńką grupę wsparcia – pierwszych i wiernych fanów autorki/autora i książki.
Zamiast rozmyślać przeszłam do czynów. Z oporami, ale… założyłam więc na fb stronę o nazwie Powiem Ci ja coś w sekrecie (kliknij w nazwę jeśli chcesz ją odwiedzić). Na dziś dzień mam niewielką grupę wsparcia, ale już ją mam, to chyba już coś?! Jeśli myślicie, że „lajki” dostałam od znajomych, to bardzo się mylicie. Ich grono w tym małym gronie jest tak szczupłe, że jest mniejszością. Wniosek z tego taki dla mnie – i to całkiem dobry – Powiem Ci coś w sekrecie śledzą osoby, które z różnych powodów zainteresowały się moją książką. W tym miejscu wszystkim Wam chciałabym pięknie podziękować za wsparcie!:-)
Zapraszam Was na profil Powiem Ci ja coś w sekrecie. Jeśli zamieszczone tam informacje o powieści sprawią, że zainteresujecie się nią – lajkujcie, klikajcie, udostępniajcie.  Dalsze wieści będą umieszczała na bieżąco;-) 

powiem ci cos w sekrecie screen

2 thoughts on “Trochę mnie u mnie, czyli Powiem Ci coś w sekrecie

  1. nie jestem fejsbukowy. Niestety, bez rejestracji ciężko cokolwiek na fb obejrzeć. Tak jak pisałem kiedyś, trzymam kciuki. Ciężka robota z wydaniem książki. Ja swój debiut odłożyłem na emeryturę ;-P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s